środa, 13 sierpnia 2014

Pizza z rukolą, prosciutto i serkiem ricotta

Wczorajszy obiad był rodem z pizza hut. Do przepysznej pizzy zrobiłam dzbanek lemoniady cytrynowej <3
O zrobieniu te pizzy myślałam od czasu kiedy jej spróbowałam na Krakowskim Rynku. Był to strzał w dziesiątkę. Słona szynka delikatny serek i świeża rukola :3 Obok kościół Mariacki, dorożki i ten klimat. Chciałabym tam jeszcze wrócić.


PRYWATA
Czy wy też macie ochotę zastrzelić każdą osobę, która wspomina o końcu wakacji? Kiedy przy pakowaniu zakupów w sklepie pani radosnym głosem rzuciła : I co kończy się już wolne. Skutecznie struła mi dzień.Staram się korzystać z wakacji w pełni i nie lubię marnować dni na bezsensowne siedzenie na kompie albo przed telewizorem. W poniedziałek wpadłam na genialny plan : przejażdżki rowerowej do Gajewnik( Miejscowość oddalona ok.30 km od mojego domu, gdzie akurat był brat chłopaka) Tak więc o 6.30 siedziałam już na rowerze i pędziłam do Sieradza, aby z mym lubym wyruszyć w podróż życia. Ta pora była idealna na jazdę, rześko i dość chłodno. Aczkolwiek wszelkie górki(których było ze 3) silnie dały się we znaki. Zrobiliśmy sobie mały postój w Mc.Donaldzie, gdyż chłopak jechał bez śniadania (zaspał xd ). Mc.Tosty to jedyne kanapki do jakich mam słabość w tym fast-foodzie. Na szczęście w porównaniu do Wieśmaców i innych wypełnionych kotletami i cholesterolem kanapek. Te Mają tylko 260 kcal(wieśmac 560 ;_: ) , szynkę i ser( do którego się mogę przyczepić bo jest podejrzanie żółty xd) Nie zachwalam tutaj śmieciowego jedzenia broń boże. Chciałam pokazać tylko,że ja także mam słabości i wybieram wtedy mniejsze zło. 
Na miejscu zrobiliśmy dzieciakom śniadanie pancakes'y z bananami i nutellą :D Później czekała nas zabawa w podchody czyli powrót do dzieciństwa :D Niektóre dzieci jedna da się lubić :3
Wracaliśmy jesze tego samego dnia. Zajęło nam to 20 minut krócej. W końcu z górki. Tę szaloną przygodę zakończyliśmy lodami Grycan o smaku miętowym z kawałkami czekolady. Niegdyś moimi ulubionymi. Chyba zjadłam ich za dużo ;<




Składniki:

Ciasto:
-300 g mąki pszennej
-180 ml wody letniej
-7 g drożdży suszonych
-25 ml oliwy 
-1 łyżeczka soli
-pół łyżeczki cukru

Sos do smarowania:
-2 łyżki koncentratu pomidorowego
-łyżka oliwy
-dowolne zioła( ja wybrałam oregano i bazylię)

 +
-ok. 7 plastrów szynki parmeńskiej
-50 g serka ricotta
-rukola
-2 kulki mozzarelli 



Przy suchych drożdżach nie trzeba robić zaczynu po prostu  miesza się składniki i odstawia do wyrośnięcia.
W tym czasie mieszamy sos żeby składniki dokładnie się połączyły.
Ręce i blaszkę smarujemy oliwą to ułatwi wyrabianie ciasta. Rozkawałkowujemy ją niezbyt grubo i smarujemy sosem. A brzegi smarujemy oliwą. Kulki z mozzarelli rozrywamy na kawałki i posypujemy dokładnie pizze. Taką wkładamy do piekarnika na 10 minut w 200*C.
PO wyjęciu nakładamy rukolę, szynkę i łyżeczką kawałki serka. Voila :D
Trzeba uważać z ilością ricotty bo może zdominować smak pizzy.




+ ja na basenie elo :D 

sobota, 9 sierpnia 2014

Torcik snickers'owy


Ten tort jest najsłodszym jaki kiedykolwiek zrobiłam. Tyle szczęścia w takiej małej blaszce <3 Jest to przepis bez pieczenia, w sama raz na gorące dni kiedy nie chce wam się stać przy rozgrzanym piekarniku. Jak wspomniałam na początku jest tak słodki, ze wystarczy jedynie mały kawałeczek aby osiągnąć wielką nadwyżkę cukru w organizmie. To może i lepiej nie zjesz go tonami jak np. ciasta drożdżowego 


Prywata
No cóż... Dawno mnie nie było na aparacie wciąż czekają zdjęcia do wrzucenia, ale kiedy zabrano mi go na tydzień całkowicie o nim zapomniałam. Fotki do tego posta zrobiłam iphone'm więc nie są powalającej jakości przepraszam : <<.  Torcik był częścią prezentu dla mojego lubego na 18 urodziny <3 Ahh. Jest teraz równie stary jak ja. STO LAT STO LAT. Ah to było wczoraj. Śpiewanie stolat 2 torty prezenty bilard piwo i krążki cebulowe. (Ale jak to przecież ty nie jesz niezdrowego) No cóż... Wczoraj miałam cheat day pełną parą. Czasami jest potrzebny taki dzień kiedy się odpuszcza wszystko. Bo nie warto popadać w paranoję, ale z drugiej strony niezwykle irytują ludzie, którzy czepiają się tego jak mało jem na co dzień.  Nie muszę wpychać w siebie 245298 kawałków pizzy ani 700 kg makaronów żeby się najeść. Radziłabym się zająć sobą i własnym trawieniem. I czasami przemyśleć jakie konsekwencje poniesie za sobą każdy kolejny zjedzony hamburger czy pączek <ok>






Składniki( na blaszkę o średnicy 25 cm)

Na spód:
-paczka ciastek hit lub herbatników
-70 g masła
-10 kostek czekolady milka

Wnętrze
-300g cukierków celebriations ( czyli mix snicersów twix'ów etc)

Krem
-500 ml śmietany kremówki 36% ( nie mieszajcie śmietan rożnych producentów)
-4 łyżki cukru pudru
-fix do śmietany

Dekoracja
-2 kostki czekolady
-snickers

Herbatki blendujemy lub po prostu kruszymy (chociaż jest to trudne łapkami więc blender spoko rzecz)
W garnuszku rozpuszczamy masło i czekoladę. Po czym wrzucamy herbatniki. Wszystko dokładnie mieszamy. Masa może wydawać się dość niespójna, ale to nic ta ma być.
Foremkę od ciasta wykładamy papierem i na dno kładziemy masę z herbatników dokładnie uklepując
. Wstawimy do lodówki.( na ok godzinkę )
Kroimy cukierki na małe kawałki.
Śmietanę ubijamy mikserem dodajemy (na początku)cukier i fix. ŚMIETANA MUSI BYĆ SCHŁODZONA i naczynie, w którym miksujecie też powinno być zimne.
Wyjmujemy spód z lodówki układamy na nim cukierki potem śmietanę i potem układamy pokrojonego snickers'a na wierzchu i ścieramy 2 kostki czekolady.
Torcik wstawiamy do lodówki na kilka godzin najlepiej na noc.
I tyle. Najprostszy przepis świata








Moje maleństwo 




piątek, 18 lipca 2014

Lody jogurtowo bananowe


Następna kolejka lodów, tym razem z sorbetowych przeszłam na śmietankową wersje. Są nieco cięższe ale też wydają się bardziej smaczniejsze i o dziwo podobne do kupnych tylko bez wszelkich ulepszaczy. Najlepsze w domowych lodach jest dowolność łączenia u mnie we wszystkim bazą jest banan ulubiony owoc na równi z arbuzem( z którego arbuzy za pewne byłyby słabe jak moje oceny z fizyki)


Prywata

W końcu to lato jakoś wygląda. Dzięki upałom można się poopalać nad rzeką, jeziorem czy basenem.  Tak więc można miło spędzić czas starając się przebrać na plaży, kiedy obserwują cię różni ludzie. Popływać w baardzo czystej wodzie z towarzystwem psów( serio jacy debile biorą zwierzęta na plażę), czy też wyłowić kilka petów (ehh palacze) Akurat dzisiaj mieliśmy pecha kiedy wybraliśmy się nad rzekę pogoda momentalnie się popsuła. A podczas mojej jazdy na rowerze do miasta był skwar niemiłosierny. Czuję, ę chyba opaliłam się na rolnika albo budowlańca No cóż. Życie. Ale tę chwilową niepogodę zrekompensowałyśmy sobie kubkiem lodów. Sorbet z grycana mimo, ze smaczny i orzeźwiający to nijak się ma do miętowego z czekoladą. Mogło by nie padać dzisiaj wieczorem bo czeka mnie kolejne ognisko. Czyli kwintesencja wakacji siedzenie z kiełbaską śląską, którą potem i tak kradnie ci Maja/pies/kolega lub, która po prostu upada ci w popiół. W tym momencie podpuszcza się ludi pijanych do zastosowania zasady 5 sekund. W przyszłym tygodniu czeka na mini trip do Wrocławia lub do Poznania. Trzeba się zdecydować na jedno, albo odwiedzić oba. Jutro postaram się wrzucić przepis na Blondie ( jasna wersja Brownie)







Składniki:

-2 dojrzałe banany( moje miały dużo brązowych plamek)
-2 łyżeczki miodu
-1/4 szklanki śmietanki 30%
-1/4 szklanki jogurtu naturalnego
(w wersji fit zamienić śmietankę na jogurt)

Wszystko razem zblendować i wlać do foremki. Te lody zastygają szybciej niż z samych owoców



#smażymysię