Co do przepisu, są to owoce w cieście francuskim ;3. Zabierałam się za to od dłuższego czasu i urodziny były do tego najlepszym pretekstem : D Nie jest to skomplikowany przepis, wręcz banalny.
Ciasto francuskie jest genialnym produktem, który można spożytkować na wiele sposobów,ja przedstawiam wam wersje sodką, ale wykonałam także słoną czyli z rukolą, pomidorem i łososiem.
Ale wracając wybrałam banany (moje ulubione owoce) i truskawki, których kupiłam kilka opakowań w kauflandzie ( miejsce zaginięcia portfela ;_; )
Składniki(50 ciasteczek)
- 2 paczki ciasta francuskiego( w płatach) ok 800-900g
-3 banany
-10 truskawek
-paczka borówek
Wałkować najlepiej średnio rozmrożone ciasto( nie lepi się zbyt). Wycinamy prostokąty na jednym końcu układamy owoc na zaginamy i mocno sklejamy widelcem. To bardzo ważne gdyż inaczej wypłynie farsz, należy uważać zwłaszcza na truskawki, gdyż one lubią wypływać, z Bananami nie ma tego problemu. Pieczemy ok 20 minut w 200*C. Na opakowaniu zazwyczaj jest podana dokładna instrukcja, lepiej podawać na zimno(przynajmniej ja tak wolę) i tyle : 3 SMACZNEGO
Nie wiem czy znacie fornetti? To najlepsze francuskie ciasteczka na świecie, ale boję się nawet czytać ich skład, wystarczy, że spojrzę na soczyście zielony kolor nadzienia jabłkowego. To też moja alternatywa jest nieco zdrowsza, chociaż ciasto francuskie jest jednym z bardziej kalorycznych
